Trening asertywności – asertywny monolog wewnętrzny

21 mar Trening asertywności – asertywny monolog wewnętrzny

Wczoraj po raz drugi w tym miesiącu musiałam odwołać wizytę w klinice, w której od czasu do czasu robię badania profilaktyczne. Co prawda mieściłam się w akceptowanym przez placówkę 2-dniowym terminie anulowania badań, ale i tak było mi trudno wykonać telefon do recepcji.

W mojej głowie kłębiły się myśli: „Już drugi raz odwołuję wizytę – nie wypada. To niepoważne, zawracam ludziom głowę marnując ich cenny czas. Może jednak powinnam się nagiąć i mimo wszystko tam pójść?”. Dopiero po dłuższej chwili zorientowałam się, co robię. No tak! Zafundowałam sobie antyasertywny monolog wewnętrzny, którym wpędzałam się w wyrzuty sumienia i blokowałam działania zgodne z moimi potrzebami.

Każdego dnia wypowiadamy do siebie w myślach wiele słów i zdań. Psychologowie nazywają ten proces monologiem wewnętrznym. Czasami są to krótkie komunikaty w formie nakazów, zakazów lub instrukcji. Czasem są to komentarze i oceny odnoszące się do tego, co właśnie robimy. Innym razem są to długie wywody, wieloaspektowe rozważania. A jeszcze kiedy indziej – spory, które toczymy sami ze sobą. Część tych wypowiedzi może być źródłem naszej siły, radości i pozytywnej inspiracji. Jednak część odbija się negatywnie na naszych zachowaniach i wyborach.

Treść monologu wewnętrznego ma bezpośredni związek z asertywnością – może nas mobilizować do zachowań asertywnych (jest to tzw. asertywny monolog wewnętrzny) lub przeciwnie – do nich zniechęcać. Antyasertywny monolog wewnętrzny przybiera najczęściej jedną z czterech form:

Czytaj więcej



Udostępnij:

Zapraszamy do współpracy. Napisz do nas