dr n. med. Sławomir Murawiec
Psychiatra, psychoterapeuta psychodynamiczny Redaktor Naczelny czasopisma naukowego "Psychiatria"
Dr n med. Sławomir Murawiec, psychiatra, psychoterapeuta psychodynamiczny. Redaktor naczelny czasopisma naukowego "Psychiatria". Od trzech lat współprzewodniczący ogólnopolskiemu cyklowi wykładów Oblicza Współczesnej Psychiatrii (KIMZE). Prezes Naukowego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej. Przez wiele lat pracował w oddziale ogólnopsychiatrycznym III Kliniki Psychiatrycznej IPiN i jako adiunkt w Centrum Zdrowia Psychicznego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.Członek - założyciel (2000) Międzynarodowego Towarzystwa Neuropsychoanalitycznego Tematem jego pracy doktorskiej były subiektywne aspekty farmakoterapii w schizofrenii. Ukończył szkolenie prowadzące do certyfikatu psychoterapeuty psychoanalitycznego w Instytucie Psychoanalizy i Psychoterapii w Warszawie. Laureat nagrody im. Profesora Stefana Ledera, wyróżnienia przyznawanego przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne za zasługi na polu psychoterapii, a zwłaszcza poszerzanie jej społecznego zasięgu. Otrzymał je „za zasługi na polu psychoterapii w integrowaniu podejścia psychoanalitycznego z perspektywą neurobiologiczną oraz za umiejętność zaciekawiania psychoterapeutów mózgiem, a neurofizjologów umysłem”.
Obok utrzymującego się smutku, podstawowym objawem depresji jest brak motywacji do działania. Dla chorego z depresją nawet ubranie się czy codzienna higiena mogą być się trudne jak wspinaczka na bardzo wysoką górę. Osoby z depresją mają też problemy natury poznawczej – trudności ze skupieniem się, z myśleniem, kreatywnością. Upośledzony jest także sen – część osób cierpi na bezsenność, inne z kolei uciekają w sen i przesypiają wiele godzin na dobę. Do tego dochodzą: niska samoocena, poczucie winy, uczucie zmęczenia i anhedonia, czyli utrata zdolności do odczuwania przyjemności nawet z rzeczy, które dotychczas ją sprawiały. (…) Optymistyczne jest to, że jesteśmy w stanie pomoc większości ludzi z depresją w stosunkowo krótkim czasie. Epizod depresyjny trwa średnio pół roku, a czasem znacznie dłużej, natomiast my jesteśmy w stanie pomóc choremu w ciągu kilku tygodni, tak by normalnie funkcjonował w rodzinie, w pracy. Co ważne, dzięki nowym generacjom leków przeciwdepresyjnych terapia może być dla danego pacjenta dobrana tak, by nie odczuwał żadnych lub tylko minimalne działania niepożądane". (fragm. wystąpienia na konferencji inaugurującej IX edycję Ogólnopolskiej Kampanii Społecznej Forum Przeciw Depresji).

Udostępnij:

Zapraszamy do współpracy. Napisz do nas