Na nocnym posterunku

shutterstock

01 mar Na nocnym posterunku

Zapracowani, nocne marki, osoby ze wstydliwymi problemami, pacjenci, których problem zdrowotny złapał w nocy, osoby cierpiące na bezsenność – tacy pacjenci najczęściej odwiedzają nocne apteki. Dyżur w takiej aptece jest specyficzny. Jak sobie radzić na nocnym posterunku?

tekst: Katarzyna Szczerbowska

Farmaceuta nocą musi być szczególnie ostrożny. Nocne godziny nie sprzyjają koncentracji. Dotyczy to nie tylko momentu wydawania leków ścisłego zarachowania. Uwagę trzeba zachować cały czas, także przy podejmowaniu decyzji o zaproponowaniu środków farmaceutycznych dostępnych bez recepty.

Nocą kontakt z lekarzem jest utrudniony. Pacjenci często traktują apteki jak nocny dyżur szpitalny. Pacjent zakłada, że w aptece szybciej dostanie pomoc niż w często odległym szpitalu, gdzie zdarza się czekać kilka godzin na swoją kolej. Pacjenci często to do farmaceuty zwracają się jako do pierwszej osoby, z problemami zdrowotnymi takim jak nagłe zatrucie, duży skok gorączki, stłuczenia, zranienia, oparzenia.

Apteka nocna jest też częstym miejscem, do którego przychodzą ludzie po pierwszą poradę ze wstydliwymi problemami, do których w Polsce wciąż należą kłopoty ze zdrowiem psychicznym. Szczególną uwagę warto zwrócić więc na osoby, które skarżą się na bezsenność, szukają środków na uspokojenie, zaczynają w aptece opowiadać o trudnych doświadczeniach: np. że przyszły po coś na sen bo straciły pracę, lub bo odszedł mąż.

W Polsce co roku ginie śmiercią samobójczą więcej osób niż w wypadkach komunikacyjnych. A przecież wiele wypadków samochodowych to też próby samobójcze. Na swoje życie najczęściej targają się osoby w depresji, w trudnym momencie życiowym, podczas kryzysu psychicznego.

Jak może pomóc aptekarz? W przypadku kontaktu z osobą, która ma kłopoty psychiczne, skarży się na bezsenność czy ataki lęku, bardzo ważna jest rozmowa. Zanim podejmie się decyzję jak jej pomóc, warto zapytać: Jak długo trwają problemy ze snem/ stanami lękowymi,/ spadkiem nastroju? Jakie leki już były stosowane i z jakim skutkiem? Czy pacjent kontaktował się z psychologiem, lekarzem psychiatrą? Czy w domu jest ktoś bliski, żeby w razie czego służyć wsparciem?

Szczególną czujność trzeba zachować, kiedy pacjent mówi, że nie chce już żyć, ma wszystkiego dosyć i prosi przy tym o coś na uspokojenie lub sen. Pamiętajmy, że większość kobiet podejmujących próby samobójcze sięga po środki farmakologiczne a próby samobójcze często podejmowane są nad ranem.

Farmaceuta więc dzięki swojej empatii, wyczuciu, umiejętności rozmawiania może zapobiec tragedii.

 

Więcej o nocnych aptecznych dyżurach w kwietniowym wydaniu Mody na farmację.



Udostępnij:

Zapraszamy do współpracy. Napisz do nas