Listy

NAPISALI DO NAS

  • z17059030Q,zlosc--napisz-list
    Może ktoś opracuje sensowny program?

    Witam Moje życie to pasmo ciągłego lęku, który zamknął mnie w magicznej kuli cierpienia. Może urodziłam sie z wadliwym genem a może tak byłam wychowywana? Nie wiem. Kiedy byłam dzieckiem często powtarzałam, że się boję, wszystkiego się chyba bałam. Później jako nastolatka miałam wrażenie, że z tego „wyrosłam”. Oczywiście były bóle brzucha przed egzaminami......

  • 5 - Czytelniczka
    Kilka lat temu przestałam żyć

    Witam serdecznie! Zdecydowałam się do Pana napisać po przeczytaniu ostatniego numeru mojego ukochanego pisma „Moda na Zdrowie”. Chciałam podziękować …za to, że jesteście… …że każdy człowiek jest dla Was ważny… …za to, że dodajecie sił do życia każdego dnia…   Kilka lat temu przestałam żyć, a zaczęłam istnieć… Każdego dnia jakaś część mnie......

  • 4 - Joanna
    Dzieci są potężną siłą

    Kiedy się  urodziłam lekarz postawił diagnozę: „dziecko jest martwe”. Szpitalny pediatra podjął  walkę o moje życie. Potem powiedział mojej mamie, że kiedy mnie zobaczył i zaczął reanimować, nie dawał mi żadnej szansy. Ale walczył. Był  młody, mówił, ze mój przypadek to jego największa  satysfakcja zawodowa. Dla mnie wspaniały prezent. Od zawsze myślę, że nie......

  • 3 - Elzbieta
    Depresja może mieć dobre strony

    Pamiętam, że któregoś dnia dotarło do mojej świadomości, że coś w moim życiu nie jest tak, jak być powinno. Że pewne sytuacje stresogenne wywołują poważne dolegliwości somatyczne. Ponadto zaczęłam odczuwać tak straszne zmęczenie, że rano zastanawiałam się, czy warto wychodzić z łóżka. Myślałam, że to kobieta 50-letnia tak się już powinna czuć…......

  • 2 Agnieszka K
    Opóźniam wizytę u psychiatry

    Na depresję choruję od wielu lat. Z przerwami – tak że udaje mi się o niej w ogóle zapomnieć. Ale ciekawe jest to, że za każdym razem, kiedy wraca, tak samo opóźniam wizytę u psychiatry. Widzę, że  pojawia się lęk, który trudno wyciszyć, gorzej śpię, trudno się skupić, znika poczucie sensu, nic nie cieszy, brak apetytu......

  • 1 -Maria z Brzeska
    Trzeba chcieć sobie pomóc

    Droga Redakcjo! Temat depresji jest mi jakże bliski, no bo, kto z nas nie ma problemów i kłopotów. Jestem już kobietą po 60. Pełnię rolę żony, mamy, a nawet babci. Sama zmagam się z niejedną chorobą, a muszę wspierać mojego męża, który w 2007 roku przeszedł udar mózgu i od tej chwili wymaga nieustannej pomocy i mojej......

NAPISZ DO NAS