Fobia społeczna: żyć wśród ludzi i przetrwać

zrzut-ekranu-2016-10-5-o-08-27-28

05 paź Fobia społeczna: żyć wśród ludzi i przetrwać

„Nie znoszę tłumów. Nie jem przy ludziach. Telefon odbieram tylko z konieczności. Unikam rozmów. Najczęściej potakuję i uśmiecham się. Nigdy nie wiem, co powiedzieć, jak powiedzieć i czy to, co powiem mnie nie ośmieszy. Odpowiadam, drżąc w środku. Jestem wśród ludzi, choć boję się ich.”

 

Fobia społeczna jest zaburzeniem powszechnym. W Polsce dotyczy około 7% ludzi. Mimo to wiedza na jej temat jest wciąż mała, a jej objawy utożsamiane ze zwyczajną nieśmiałością.

 

O fobii społecznej możemy mówić, gdy obawa przed sytuacjami społecznymi jest utrwalona i tak wielka, że utrudnia codzienne funkcjonowanie osoby nią dotkniętej. Dzieje się tak zwłaszcza w kontakcie z obcymi ludźmi, kiedy bardzo szybko i łatwo może ona zostać poddana ocenie. Strach przed kompromitacją jest tak duży, że pojawiają się objawy nasilonego niepokoju – twarz czerwieni się, ręce drżą, a ciało oblewa się potem. Sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna, bo to z kolei rodzi kolejne obawy: „czy inni dostrzegą, co się dzieje, jak to ocenią, czy mnie wyśmieją?”. Lęk może wzrastać, powodując ataki paniki. Osoba z fobią społeczną boi się, że może być obserwowana i oceniana podczas codziennych aktywności, np. podczas jedzenia w miejscu publicznym czy rozmów w pracy na korytarzu. Przewiduje, że się zbłaźni, wyjdzie na niezdarę i upokorzy się. Zaczyna więc unikać życia wśród ludzi.

 



Udostępnij:

Zapraszamy do współpracy. Napisz do nas