Biedni i samotni – chorzy psychicznie w Polsce. Psychiatrów jest jednak za mało, zwłaszcza dziecięcych.

d470629453

20 kwi Biedni i samotni – chorzy psychicznie w Polsce. Psychiatrów jest jednak za mało, zwłaszcza dziecięcych.

W ostatnich latach w Polsce, odwrotnie niż w Europie, nakłady na leczenie zaburzeń psychicznych wśród wszystkich chorób zmniejszają się. Dla przykładu w Szwajcarii środki publiczne przeznaczone na leczenie zaburzeń psychicznych stanowią 12%, a średnia europejska wynosi ok. 5%. W Polsce natomiast w ciągu ostatnich dwóch lat nakłady spadły z ok. 3,7% do ok. 3%.

BIEDNY I SAMOTNY

Chorzy psychicznie w Polsce są biedni. Większość cierpiących na schizofrenię utrzymuje się z renty inwalidzkiej. Zaledwie 2% pracuje zawodowo w pełnym wymiarze godzin. Chorzy ci są też najczęściej samotni. Większość z nich jednak wymaga pomocy rodziny. Krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii prof. Marek Jarema przypomina, że osoby chore psychicznie muszą uzyskać zgodę sądu na zawarcie małżeństwa. – O zgodę muszą występować nie tylko pacjenci w szpitalach, ale wszyscy. To całkowicie niekonstytucyjne – mówi. Polacy nie są tolerancyjni wobec osób z zaburzeniami psychicznymi. Nie są oni mile widziani w restauracjach, sklepach czy innych miejscach publicznych.

ZA MAŁO LEKARZY

Do psychiatry można iść bez skierowania. Psychiatrów jest jednak za mało, zwłaszcza dziecięcych. W Polsce pracuje ich 200, powinno być 1500. Prof. Aleksander Araszkiewicz z Collegium Medicum w Bydgoszczy uważa, że z porad psychiatrów korzysta zbyt mało osób. – Osoby, które cierpią na zaburzenia psychiczne, często próbują leczyć się same, sięgając po alkohol. To prowadzi do dramatycznych skutków. 30 proc. wszystkich łóżek w szpitalach psychiatrycznych zajętych jest przez pacjentów, którzy trafili tam z powodu alkoholu – podkreśla. Dodaje, że choroby psychiczne eliminują ludzi, którzy, gdyby otrzymali odpowiednią pomoc, mogliby stanowić najbardziej produktywną część społeczeństwa. Świadczy o tym chociażby statystyka samobójstw. 40 proc. wszystkich Polaków, którzy odbierają sobie życie, to mężczyźni w wieku od 35 do 55 lat.

Czytaj więcej



Udostępnij:

Zapraszamy do współpracy. Napisz do nas