Opóźniam wizytę u psychiatry

2 Agnieszka K

10 lis Opóźniam wizytę u psychiatry

Na depresję choruję od wielu lat. Z przerwami – tak że udaje mi się o niej w ogóle zapomnieć. Ale ciekawe jest to, że za każdym razem, kiedy wraca, tak samo opóźniam wizytę u psychiatry. Widzę, że  pojawia się lęk, który trudno wyciszyć, gorzej śpię, trudno się skupić, znika poczucie sensu, nic nie cieszy, brak apetytu na cokolwiek, a mimo to uważam, że to minie. Odpocznę, pójdę z mężem do kina, wyjadę na weekend i wszystko wróci do normy. Ale to tak nie jest: depresja nieleczona rozwija się. Dobre jest to, że chociaż u mnie wraca raz na parę lat, przebiega niezauważalnie dla nikogo, a i dla mnie jest tym mniej uciążliwa, im szybciej zgłoszę się jednak do lekarza.

Agnieszka K.



Udostępnij:

Zapraszamy do współpracy. Napisz do nas